Jest to mój ulubiony, lekki sernik, który powstaje z sezonowych owoców. Trochę inaczej robię go latem niż np. zimą czy jesienią, kiedy jest trochę słodszy.
Tak naprawdę, aby go zrobić wystarczy widelec (by było czym rozgnieść owoce) i nóż do pokrojenia bananów oraz kilka naczyń i łyżka do mieszania.
Składniki:
- 2 duże kubeczki jogurtu greckiego (po ok. 400 g)
- 2 galaretki cytrynowe
- 75 dag truskawek
- 2 szklanki jagód
- 5-10 dag rodzynek
- 2 banany
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 1 nektaryna (do ew. przybrania)
Zagotować wodę.
Wrzątkiem zalać rodzynki.
Do miseczki wlać szklankę mocno gorącej wody i powoli wsypując, dokładnie rozprowadzić obie galaretki.
Osobno rozdrobnić jagody oraz truskawki. Odłożyć 1/3 musu ze zmiksowanych z cukrem truskawek.
Z jogurtów i owoców sporządzić dwa rodzaje masy owocowej, wsypać po łyżeczce cukru waniliowego i po połowie rodzynek. Do jagodowej dodać sok z połowy cytryny.
Do masy truskawkowej trzeba wlać pół galaretki i szybko, dokładnie wymieszać. Spróbować i dopiero teraz ewentualnie dosłodzić wg własnego gustu, ponieważ galaretki zawierają w sobie cukier.
Na dno naczynia wyłożyć tężejącą masę truskawkową, na jej wierzchu ułożyć warstwę z plasterków banana, którą skropić resztą soku z cytryny, by owoce nie ściemniały. Wstawiamy na ok. 10 minut do lodówki.
Teraz do masy jagodowej dodajemy pozostałą część galaretki i sprawdzamy, czy nie trzeba dosłodzić. Na banany wykładamy masę jagodową, którą przybieramy ulubionymi owocami i/lub galaretką. Ja ułożyłam garść jagód i cząstki nektaryny oraz polałam musem ze zmiksowanych z cukrem truskawek.






0 komentarze:
Prześlij komentarz